Carter J. Burke – pracownik korporacji Weyland-Yutani, konsultant i prawnik. Uczestnik misji ratunkowej na księżycu LV-426.

Charakterystyka[edytuj | edytuj kod]

Carter Burke był młodym mężczyzną zajmującym średnie stanowisko. Z charakteru był osobą sympatyczną i budzącą zaufanie. Była to jednak tylko jedna strona jego natury. Drugą była ambicja zawodowa i materializm – młody Burke był karierowiczem, w obliczu możliwości awansu jego zasady moralne wyłączały się. Z wykształcenia był prawnikiem, pracował w firmie jako konsultant. Po mimo młodego wieku i średniego stanowiska Carter przypodobał się członkom zarządu i dzięki temu posiadał liczne przywileje. Cieszył się opinią dobrego i oddanego pracownika, był dopuszczany na narady zarządu a nawet wtajemniczany w „dyskretne” sprawy korporacji.

W filmie[edytuj | edytuj kod]

Po odnalezieniu Ellen Ripley Burke był pierwszą osobą, z jaką kobieta nawiązała znajomość. Odwiedzał ją w punkcie medycznym i pomagał odnaleźć się w nowej rzeczywistości. To on jako pierwszy poinformował ją ile czasu spała oraz przekazał wiadomość o śmierci córki. Podczas dochodzenia w sprawie zniszczenia Nostromo, Burke został przydzielony jako jej obrońca.

Jako jeden z nielicznych ludzi uwierzył w opowieść o obcej formie życia. Poinformował kilku mieszkańców kolonii Hadley's Hope o możliwości istnienia wraku na powierzchni księżyca, nie uprzedzając ich o wielkim niebezpieczeństwie. Wydał polecenie przeszukania okolicy kolonii, gdyż podejrzewał, że obcy statek mógł znajdować się niedaleko niej. Konsekwencją tego było zainfekowanie przez obcą formę życia Russa Jordena, utrata kontaktu z kolonią oraz śmierć 157 mieszkańców osiedla.

Po zerwaniu łączności z Hadley’s Hope władze wysłały tam oddział piechoty morskiej USCMC, do którego Burke dołączył w charakterze konsultanta. Przez większość czasu siedział bezpieczny w central dowodzenia APC wraz z Ripley i Gormanem.

Burke postrzegał zdobycie obcej formy życia jako źródło pieniędzy, sławy i kariery. Był wyjątkowo zdeterminowany by osiągnąć swój cel. Po ucieczce z gniazda obcych usiłował zadecydować o poczynaniach ocalałych, lecz Ripley stwierdziła, że kapral Hicks jako najwyższy rangą powinien podejmować takie decyzje. Hicks pomimo protestów konsultanta zdecydował o zniszczeniu osiedla z orbity. Po katastrofie promu mającego zabrać ich powrotem na USS Sulaco ocaleli zabarykadowali się w skrzydle medycznym. Tam Carter polecił Bishopowi pobrać próbki z przechowywanych w laboratorium zarodników obcego. Dowiedziawszy się o tym Ripley sprawdziła rozkazy z kolonijnego komputera i odkryła, że to młody Burke jest odpowiedzialny za tragedię kolonistów. Zapowiedziała mu wyciągniecie konsekwencji prawnych.

Stojąc w obliczu takiego obrotu spraw, zdesperowany Burke usiłował napuścić na śpiącą Ripley i Newt twarzołapy. Wziął słoje z dwoma żywymi okazami i pozostawił je niedomknięte w ich pomieszczeniu. Chciał w ten sposób przemycić zarodki ksenomorfa na Ziemię wewnątrz ciał towarzyszek niedoli. Tylko zaradność Ripley oraz szybka interwencja pozostałych marines ocaliły je od najgorszego.

Po tym incydencie wściekli żołnierze byli bliscy zastrzelenia konsultanta, jednak w tej samej chwili obcy odcięli zasilanie i przypuścili zmasowany atak na barykadę. W trakcie zaciętej bitwy Burke uciekł pozostałym, zatrzaskując im właz przed nosem. Miał jednak pecha – za następnymi drzwiami czaił się ksenomorf, który schwytał go i zawlókł do gniazda.

Ciekawostka[edytuj | edytuj kod]

  • W scenie wyciętej zarówno z kinowej jak i rozszerzonej wersji filmu, Ripley odnalazła Burke’a w gnieździe podczas poszukiwań Newt. Przerażony konsultant błagał o litość i bełkotał, że został zainfekowany. Ripley wręczyła mu granat i bez słowa odeszła. Scena ta została wycięta ze względu na niezgodność fabularną – Burke został schwytany około kilkudziesięciu minut wcześniej, nie mógł więc zostać tak szybko zainfekowany.
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA, o ile nie zaznaczono inaczej.