FANDOM


Do szablonu +18
Uwaga!
Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla młodszych widzów takie jak: wulgarny język, brutalne obrazki lub podteksty seksualne. Jeżeli masz co najmniej 18 lat, lub mocniejsza treść nie robi na tobie wrażenia, możesz bez problemu przeglądać tą stronę. W przeciwnym wypadku, powinieneś ją zamknąć.
Użytkownik Energy Black pracuje nad rozbudową tego artykułu.
Prosimy o niedokonywanie większych zmian do czasu nieokreślonego


Widzisz co to żarcie robi ci z mózgu? Poza tą bułką i frytkami świat dla ciebie nie istnieje. To tylko kawałeczek pierdolonego ziemniaka, a ty zachowujesz się tak, jakbym krzywdził twoją matkę. Idę się odlać, Grucha, bo nie chcę na to patrzeć.

—Fred do Gruchy.


Zrobiliście duży błąd. Chcieliście wydymać Freda, to teraz Fred wydyma was.

—Fred


Fred - jest głównym antagonistą w filmie z 2000 roku pt. Chłopaki nie płaczą.

W jego rolę wcielił się znany aktor Cezary Pazura, który również zagrał Hose Arcadio Moralesa.

Osobowość

Fred jest bardzo nieprzyjemny, gwałtowny i podły. Jest morderczym, manipulującym, sarkastycznym i okrutnym gangsterem, który robi interesy z mafią. Okazuje się również, że jest obelżywy, nieznośny, żarliwy i porywczy, ponieważ obraża nawet swojego przyjaciela.

Biografia

Pierwszy raz widać Freda kiedy jedzie wraz z Gruchą autostradą, gdzie przejeżdżają człowieka, Grucha mówi mu że to jeżozwierz a potem dwójka sprzecza się jakie zwierzęta występują w Polsce. Później zajeżdżają do restauracji, kiedy Fred idzie do toalety wraz z walizką pojawia się banda mężczyzn ubranych w dresy którzy chcą on niego walizki i jeden z nich wyciąga siekierę. Gangster mówi im że gdyby obcięli mu rękę, wyglądałby niesymetrycznie, i mówi że ma klucz do walizki. Fred wyciąga klucze, a potem je upuszcza co zmusza jednego z dresiarzy do podnoszenia przedmiotu. Wtedy to Fred kopie jego w twarz a następnie strzela dwóm w nogi a jednemu w klatkę piersiową, a mężczyzna poprawia swój wygląd przed lustrem.

Cytaty

Panowie, chwileczkę! Chyba nie obetniecie mi ręki z powodu jakiejś pierdolonej walizki? Jak ja bym wtedy wyglądał? Co najmniej niesymetrycznie. Nie chcę być kaleką do końca życia. Przecież ja mam rodzinę, plany na wakacje, jestem biznesmenem. Potrzebuję tej ręki do pracy na laptopie, do drapania się w tyłek. Na pewno mam gdzieś ten kluczyk, o który się tutaj rozchodzi.

—Fred do dresiarzy.

Przestań się mazać, chłopaki nie płaczą.

—Fred po postrzeleniu dresiarzy.

Dawno temu ja też zaufałem pewnej kobiecie, wtedy dałbym sobie za nią rękę uciąć. I wiesz, co... I bym teraz, kurwa, nie miał ręki.

—Fred do Gruchy.

Masz Pitbulla, który wygląda jak jamnik. Gibasz się jak pierdolony rezus, zachwycasz się panem Kunta Kinte, marnujesz mojemu kumplowi ścieżkę najlepszego proszku, a na koniec puszczasz nam film o facecie w łódce. I ty chcesz, żebyśmy ubili interes? (...) Po tym, co tu zobaczyłem, nie wiem, czy chciałbym z tobą ubić muchę w kiblu. Coś ci się rozmazało na ręce...

—Kolejny znany cytat Freda.

A co gazet nie czytasz?

—Fred do Bolca

To, co dla ciebie jest sufitem, dla mnie jest podłogą.

—Fred

Z choinki się urwałeś, Grucha? To dziwka. Jej się podobają faceci, których drukują na banknotach NBP. Z takimi trzeba krótko, bez przesadnej czułości, jak raz zauważy, że ma nad tobą władzę, to przegrałeś, Grucha. Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole.

—Fred

Chodzi mi o ten sweter co go masz na sobie? Zajebałeś go z pomocy dla powodzian? Pies ci go wszamał, a potem zwrócił? Chciałbym poznać historię tego swetra.

—Fred naśmiewający się z swetra Gruchy

Kupiłem sobie ten garniak na takie chwile jak ta. Zapłaciłem 1500 baksów, za to, żeby koleś, którego mam rozwalić, zapamiętał sobie dobrze, jak wyglądam. Żeby opowiedział kolegom aniołkom w niebie, że kulkę posłał mu facet z klasą. Kapujesz?! A ty w swoim sweterku wyglądasz jak kmiot. Nie różnisz się od Rumuna, który pucuje mi lampy, kiedy stoję na światłach. Jak facet opowie w niebie, jak wyglądał ten, co go załatwił, to aniołom ze śmiechu puszczą zwieracze i spadnie na nas gówniany deszcz.

—Fred na chwilę przed śmiercią.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.