| Nazwa tego hasła odnosi się do więcej niż jednego pojęcia.
Zobacz inne pojęcia – Galactus |
|---|
—Galactus do Fantastycznej Czwórki, spotykając ich po raz pierwszy.
—Galactus do Fantastycznej Czwórki, po tym jak próbowali go oszukać.
Galactus - główny antagonista superbohaterskiego filmu Marvel Cinematic Universe z 2025 roku, Fantastyczna 4: Pierwsze kroki. Jest gigantyczną kosmiczną istotą, która została przeklęta i zmuszona pożerać niezliczone światy, aby przeżyć. Pomaga jej w tym jego były, lojalny pomocnik, Srebrny Surfer, która przeszukuje planety, aby je pożreć. Jednak Galactus po raz pierwszy napotyka poważny opór, gdy próbuje pochłonąć Ziemię-828. Staje wtedy do walki z kwartetem superbohaterów znanym jako Fantastyczna Czwórka, chroniącym niemowlę Franklina Richardsa, dla którego Galactus jest gotów oszczędzić Ziemię.
W jego rolę wcielił się Ralph Ineson, który grał także Ralfa, Chrisa Fincha, Amycusa Carrowa, Dagmera, SkekMala, Kevdaka, Asmodeusza, generała Andrewsa i Leoplda.
Biografia[]
Przeszłość[]
Prawdziwe pochodzenie Galactusa jest nieznane, ale uważa się, że jest starszy niż wszechświat, a być może nawet sama rzeczywistość. Według relacji samego Galactusa, twierdzi on, że kiedyś był śmiertelnikiem, który został przepełniony Mocą Kosmiczną, formą nieskończonej energii. Choć przemieniła go ona w kolosalną istotę o boskich kształtach, miała ona jednak skutek uboczny – Galactus został przeklęty nienasyconym głodem, zmuszając go do przemierzania kosmosu i pożerania każdej planety, jaką uda mu się znaleźć, aby zaspokoić swoje potrzeby.
Trwało to eony, aż w końcu dotarł na planetę Zenn-La. Aby chronić swoją rodzinę i gatunek, Zenn-Lavianka o imieniu Shalla-Bal zgodziła się zostać jego heroldką. Galactus wzmocnił ją swoimi kosmicznymi mocami, przemieniając ją w Srebrnego Surfera. Jako jego herold, Srebrny Surfer prowadziła Galactusa do niezliczonych planet, które wszystkie pochłonął.
Fantastyczna 4: Pierwsze kroki[]
Galactus jest wspomniany, gdy Srebrny Surfer pojawia się sama po raz pierwszy, gdy Reed Richards wykrywa dziwne sygnatury energii, wypowiadając różne słowa od różnych osób/istot w obcym języku. Sue, Reed, Ben i Johnny jedzą kolację, aż w końcu widzą dziwne meteory spadające z nieba w błysku światła. Natychmiast pędzą na Times Square za pomocą Fantastyczneg-samochodu, a Johnny leci przed nimi. Surfer leci na Times Square, a jej twarz jest transmitowana w telewizji. Gdy Fantastyczna Czwórka prosi tłum, aby się odsunął, patrzy na nich i pyta, czy są „obrońcami” tego świata, na co odpowiadają twierdząco. Wyjaśnia, że ich planeta jest skazana na śmierć i że nic nie mogą z tym zrobić.
Sugeruje mieszkańcom Ziemi, aby wypowiedzieli słowa, które zawsze chcieli wypowiedzieć i pogodzili się z bliskimi, zanim wyruszy w nieznane przestworza. Johnny próbuje podążyć za nią, widząc Ziemię za sobą, zanim Srebrna Surferka uśmiecha się do niego i życzy mu pozdrowienia w obcym języku, po czym zrzuca go z deski surfingowej, zsyłając na Ziemię. Fantastyczna Czwórka zwołuje nadzwyczajne spotkanie, aby omówić sposoby walki z zagrożeniem. Aby dowiedzieć się, kim jest Galactus, Fantastyczna Czwórka przygotowuje rakietę Excelsior i obiera kurs na statek Galactusa, który znajduje się setki lat świetlnych od nich i pochłania inną planetę. Odnoszą sukces, a ludzie dopingują ich, gdy rozpoczynają podróż z prędkością światła.
Fantastyczna Czwórka odkrywa bezimienną planetę zbezczeszczoną, ale jest już za późno, by ją uratować, ponieważ została ona już zniszczona. Z pomocą Susan udaje im się na krótko stać niewidzialnymi, zanim system antywłamaniowy statku ich wykryje i przeskanuje w poszukiwaniu potencjalnych form życia. System antywłamaniowy statku skupia uwagę na Susan, która jest w ciąży z synem, Franklinem. Srebrny Surfer przelatuje przez planetę i eskortuje ich do Galactusa, mówiąc, że nie powinni byli tu przybyć.
W drodze do sali tronowej Galactusa, Johnny poświęca część swojego tlenu na płomienie i leci ze Srebrną Surferką, pytając ją, co miała na myśli wcześniej w tym powitaniu. Wyjaśnia Johnny'emu, że powitanie oznacza „zgiń ze swoimi” i że było to błogosławieństwem. Johnny próbuje flirtować z nią, pytając, czy jej deska surfingowa jest częścią jej, ale ona odmawia odpowiedzi i odlatuje do Galactusa. Wyjaśnia również, że jej zadaniem jest „zwiastowanie” planet, co oznacza, że to dzięki niej Ziemia stała się kolejną planetą do skonsumowania przez Galactusa.
Unosząc się obok Galactusa, przedstawia mu Fantastyczną Czwórkę. Budzi się i pyta, dlaczego tu są. Fantastyczna Czwórka wyjaśnia, że są tu, aby negocjować i spróbować odwieść Galactusa od pochłonięcia Ziemi. Galactus składa im warunkową ofertę - oszczędzi Ziemię, ale tylko jeśli wydadzą mu Franklina. Susan jest zdezorientowana i pyta dlaczego. Galactus wyjaśnia im, że Franklin celowo ukrywał przed rodzicami swoją kosmiczną naturę, gdyż włada Kosmiczną Mocą. Reed odmawia, ale Galactus używa swoich mocy, aby przyspieszyć narodziny Franklina, pozostawiając Susan bardzo osłabioną. Fantastyczna Czwórka ucieka Galactusowi i pilotuje kurs powrotny na Ziemię, ale Galactus rozkazuje Srebrnemu Surferowi ścigać ich i schwytać syna Susan i Reeda.
Ben pilotuje Excelsiora i próbuje zaatakować Srebrnego Surfera, manewrując statkiem, podczas gdy Johnny próbuje zestrzelić ją działkami laserowymi. Jednak żadna z prób nie przynosi skutku, ponieważ bez trudu unika ich i jest o krok od chwycenia Franklina, zanim Ben ucieka. Gdy Fantastyczna Czwórka myśli, że są bezpieczni, Srebrny Surfer pojawia się za nimi. Gdy stan zdrowia Susan pogarsza się, Ben, Reed i Johnny kontynuują obronę statku przed nią, zmieniając kurs na czarną dziurę. Reed wyjaśnia, że czarna dziura ma tak silną grawitację, że nie będzie mogła uciec przez co najmniej miesiąc. Czwórka z powodzeniem uwięziła Srebrnego Surfera w czarnej dziurze na krótko przed tym, jak zostali zmuszeni do wykonania manewru „procy”, aby uciec i wrócić do domu. Następnie Susan urodziła Franklina, a cała czwórka przeżywała radosną chwilę przed powrotem na Ziemię.
Po powrocie z czarnej dziury Surfer klęka przed Galactusem i szczerze przeprasza za to, że nie udało jej się sprowadzić Franklina i zniszczyć Fantastycznej Czwórki. Galactus wpada we wściekłość na nią, ostrzegając ją przed konsekwencjami, jeśli jej się nie uda. Razem obierają kurs na Ziemię, mijając Marsa i Jowisza. Tymczasem Fantastyczna Czwórka powraca z Kosmosu i zdaje sobie sprawę, że minął miesiąc, co oznacza rychły powrót Galactusa. Z Franklinem w ramionach, Sue oświadcza publicznie, że zrobią wszystko, co konieczne, aby pokonać Galactusa i odzyskać zaufanie społeczeństwa.
Reed konstruuje sieć mostów teleportacyjnych, które przeniosą Ziemię poza zasięg Galactusa, ukrywając ją w odległej galaktyce, wiele lat świetlnych stąd. Gdy tylko zaczynają aktywować mosty, zostają one zniszczone przez Srebrnego Surfera. Johnny powstrzymuje ją przed dotarciem do ostatniego mostu na Times Square i, poznawszy jej język podczas pierwszego spotkania, identyfikuje ją jako Shalla-Bal, która dobrowolnie została heroldką Galactusa, aby oszczędzić swojej planecie tego samego losu. Zmuszona usłyszeć ostatnie słowa planet, na które poprowadziła Galactusa, Shalla-Bal ucieka w udręce.
Używając Franklina jako przynęty, zespół planuje zwabić Galactusa na most na Times Square i teleportować go z Ziemi, negocjując z Mole Manem ewakuację mieszkańców Nowego Jorku do jego podziemnego miasta Subterranii. Galactus przybywa na Ziemię, wpadając do wody i patrząc na drzewa. Przemierza miasto w poszukiwaniu dziecka, podczas gdy drużyna go rozprasza. Jednak Galactus przejrzał ich plan i udał się do siedziby drużyny, zabierając dziecko z budynku Baxtera.
Sue zmusza Galactusa do wejścia do portalu, używając swoich mocy generujących tarczę, podczas gdy Reed ratuje Franklina. Kiedy Sue zaczyna słabnąć z powodu przemęczenia, Johnny przygotowuje się do poświęcenia się, by dać Galactusowi ostateczny impuls do wejścia do portalu. Zmieniając zdanie, Shalla-Bal powstrzymuje go i poświęca samą siebie, a Galactus zostaje pochłonięty przez portal i wrzucony w pustkę. Reed, Ben i Johnny podbiegają do Sue, która zmarła po wyczerpaniu mocy. Jednak kiedy Reed kładzie Franklina na jej piersi, jego nowo przebudzone moce ją reanimują, a ona następnie dziękuje Franklinowi za uratowanie życia.
Po tym wydarzeniu drużyna jest celebrowana przez publiczność za swoje zwycięstwo i odzyskuje zaufanie do Fantastycznej Czwórki.
Osobowość[]
Spędziwszy miliardy lat, wędrując po galaktyce jako pożeracz światów, Galactus rzadko troszczy się o cokolwiek innego niż zaspokojenie własnego głodu. Ta obojętność przejawia się, gdy chłodno żąda od Reed i Sue wydania Franklina, nie okazując szacunku ich uczuciom jako rodziców. Okazuje się jednak rozsądny, ponieważ dał się przekonać do oszczędzenia planety, jeśli mieszkańcy zaoferowaliby mu coś cennego w zamian – tak jak oszczędził planetę Shalla-Bal w zamian za jej służbę jako herold, i zaoferował ocalenie Ziemi, jeśli Fantastyczna Czwórka wyda Franklina.
Kiedy Fantastyczna Czwórka konfrontuje się z Galactusem, ten odsłania zaskakujący przebłysk człowieczeństwa. Nawiązuje do swojego dawnego życia jako śmiertelnika sprzed kosmicznej transformacji, opisując głód, który teraz nim kieruje, jako „nieposkromiony” i „kosmiczny”. Nazywając swoją rolę pożeracza światów „przeklętym tronem”, Galactus wykazuje świadomość bólu i zniszczenia, jakie powoduje. Uznaje spustoszenie, jakie po sobie pozostawia, i dźwiga jego ciężar z pełnym zrozumieniem. Jego działania nie są motywowane złośliwością, lecz nieznośnym brzemieniem głodu – głodu, który nie sprawia mu przyjemności i pragnie się go pozbyć.
Pomimo bezwzględności, zimnej obojętności i statusu istoty kosmicznej, Galactus wciąż potrafił okazywać ludzkie emocje. Galactus łatwo wpadał w złość, gdy Reed i Sue odmawiali wydania Franklina, i wydawał się rozbawiony, gdy zdał sobie sprawę, że Fantastyczna Czwórka próbowała go oszukać za pomocą wabika w postaci Franklina, żartobliwie nazywając ich „pomysłowymi robaczkami”. Lądując na Ziemi, by zdobyć Franklina, Galactus wykazuje pewną niechęć do wyrządzania niepotrzebnych szkód Nowemu Jorkowi, unikając bezpośredniego odwetu na Fantastycznej Czwórce, nawet po tym, jak próbowali go oszukać za pomocą wabika. Wyraża nawet podziw dla ziemskiego życia, zatrzymując się, by podnieść drzewo i przyjrzeć mu się po swoim pierwszym przybyciu na Ziemię.
Choć nie wydaje się, by Galactus działał wyłącznie ze złej woli, to jednak był zdolny do okrucieństwa, co widać, gdy łapie Mr. Fantastica i zaczyna go rozciągać do granic możliwości, uśmiechając się sadystycznie, mimo że ten krzyczy z bólu, i mówi Fantastycznej Czwórce, że zniszczy ich planetę, przysięgając, że będzie ją powoli pożerał na oczach Franklina.
Ciekawostki[]
- Wersja Marvel Cinematic Universe to drugi debiut Galactusa w filmie aktorskim, po jego występie w filmie Fantastyczna Czwórka: Narodziny Srebrnego Surfera. Zamiast być przedstawionym jako potężna burza, wygląda znacznie bardziej podobnie do tego, jak wygląda w komiksach.
- Javier Bardem był jednym z faworytów Marvel Studios do roli Galactusa, który posunął się nawet do negocjacji z Marvelem w sprawie tej roli, ale nie mógł jej przyjąć z powodu kolizji w harmonogramie z filmem Josepha Kosinskiego F1.
- Obsadzenie Ralpha Inesona w roli Galana zaskoczyło wielu z powodu jego pozwu przeciwko Disneyowi w 2023 roku za spowodowanie u niego trwałego uszkodzenia barku podczas kręcenia kontynuacji serialu Willow dla Disney+. W związku z tym Ineson mógł rozstrzygnąć swój spór z Disneyem, pomimo braku potwierdzenia, że zgodzi się na współpracę z Marvel Studios.
- Aby zagrać Galactusa, Ralph Ineson odwiedzał wysokie budynki, czytał komiksy, które dał mu syn (fan Marvel Comics), i nosił kostium na planie.
- Ralph Ineson nie postrzega Galactusa jako złego, porównując go do mrówki, która żyje osiem miesięcy, albo człowieka, który żyje osiemdziesiąt lat, co zmusza go do pożerania światów, aby zdobyć środki do życia na przestrzeni czternastu miliardów lat.
