Złoczyńcy Wiki
Advertisement
Złoczyńcy Wiki
Skull-32-xxl.png
Uwaga!
Ten złoczyńca został uznany za Czyste Zło. W związku z tym jest jednym z najgorszych złoczyńców, pozbawionym pozytywnych cech i bez żadnych szans na odkupienie. Nawet jeśli posiada jakieś pojedyncze, pozytywne cechy to najczęściej są one fałszywe, nieszczere i w ogóle nie usprawiedliwiają ohydnych zbrodni jakich złoczyńca się dopuścił. Dla tego rodzaju złoczyńcy robienie złych rzeczy jest tak naturalne, jak oddychanie.
Disambig.svg Nazwa tego hasła odnosi się do więcej niż jednego pojęcia.

Zobacz inne pojęcia – Joker


Witaj w wariatkowie, Batman! Zastawiłem pułapkę, a ty pięknie ją uruchomiłeś! Teraz niech zabawa sie rozpocznie!

—Joker w Batman: Arkham Asylum.

Coś ci poradzę, staruszku. Bywały między nami nieporozumienia, ale ty i ja jesteśmy dla siebie stworzeni.

—Joker do Batmana w Batman: Arkham Knight.

Kto jak kto, ale ty powinnaś wiedzieć... nic nie jest bardziej okrutne niż pamięć. Te małe, wredne błyskawice wspomnień. Niechciani goście na imprezie, te wrzaski na synapsach. Nie ma od nich ucieczki, są nieubłagane... i nie są po twojej stronie. Nawet w szaleństwo od nich nie uciekniesz! A potem spotykasz kogoś, kto zmienia całe twoje życie. I czujesz, że nie wiesz już nawet kim jesteś. Czyż to nie zabawne, jak jedno niewinne spotkanie może odłączyć małe elementy przeszłości, zdeformować wspomnienia i osobowość do tego stopnia, że ponownie zastanowisz się nad swoją tożsamością? I kiedy już zdajesz sobie sprawę z tego, jakie to wszystko głupie, twój śmiech odbija się echem od ścian twojej pustki.

—Joker do Harleen Quinzel o swojej relacji z Batmanem.


Joker jest głównym antagonistą w grach z serii Batman: Arkham.

Pojawia się jako główny antagonista zarówno Batman: Arkham Asylum, jak i Batman: Arkham Origins, jeden z trzech głównych antagonistów (obok Ra's al Ghula i Hugo Strange'a) Batman: Arkham City oraz pośmiertny nadrzędny antagonista Batman: Arkham Knight. Jest także pośmiertnym nadrzędnym antagonistą dodatku Harley Quinn's Revenge w Batman: Arkham City, drugorzędnym antagonistą filmu animowanego Batman: Atak na Arkham z 2014 roku, jednym z trzech drugorzędnych antagonistów (obok Czarnej Maski i Pingwina) Batman: Arkham Origins Blackgate, głównym antagonistą prequelowego dodatku Batgirl: A Matter of Family do Batman: Arkham Knight oraz pośmiertnym głównym antagonistą Batman: Arkham VR.

Jest nikczemnym, szalonym i zabójczym superzłoczyńcą, który jest jednym z największych kryminalistów w całym Gotham. Jest także arcynemezis Batmana z powodu jego zbrodni i dużej liczby ludzi zabitych z jego rąk, a także z powodu próby złamania mu umysłu nawet po śmierci.

Głosu użyczył mu Mark Hamill (również podkładający głos Jokerowi z DCAU), a w grze Batman: Arkham Origins był to Troy Baker.

Biografia

Wczesne życie

Geneza

Powiedz mi, moja droga. Czy kiedykolwiek miałaś naprawdę zły dzień?

—Joker do Harleen Quinzel

Joker widzący swoją twarz

Niewiele wiadomo o życiu Jokera przed zamienieniem się w klauna. Najprawdopodobniejszą jednak wersję wyjawił Hugo Strange'owi oraz Harleen Quinzel – był w przeszłości niespełnionym komikiem, i później jako Red Hood próbował obrabować Ace Chemicals. Jednak w wyniku walki z Batmanem wpadł do chemikaliów, co sprawiło, że miał zielone włosy, białą skórę oraz czerwony uśmiech. Kiedy zobaczył swą twarz popadł w szaleństwo.

Przed Arkham Origins

Morderstwo w Lacey Towers

To byłeś ty od całego czasu.

—Batman do Jokera po dowiedzeniu się prawdy o Czarnej Masce

Krótko po swojej metamorfozie zaczął obserwować Czarną Maskę, aby podszyć się za niego i przejąć jego kryminalne imperium.

Joker zaczął od kradzieży chemikaliów z Huty Sionisa aby użyć ich do stworzenia ładunków wybuchowych, co nie umknęło uwadze gangsterowi. Potem Joker zaczął prześladować jedną z dziewczyn Sionisa, Tiffany Ambrose. Roman ukrył ją w swoim apartamencie w Lacey Towers, lecz Joker już tam czekał. Kiedy Tiffany wysłała SMS-a z pytaniem o tożsamość stalkera, Sionis odpowiedział, że to nikt ważny, a Tiffany błagała, aby się zjawił. Joker brutalnie uderzył ją w głowę, ogłuszając ją i przywiązał do żyrandola.

Batman-Morderstwo_w_Lacey_Towers

Batman-Morderstwo w Lacey Towers

Czarna Maska postanowił zatrudnić dublera, który wszedł do apartamentu. Na miejscu został zastrzelony przez Jokera, który czekał na niego. Prawdziwy Sionis zaatakował go z balkonu, lecz Joker wygrał walkę i związał mu ręce. Joker pozbył się dowodów za pomocą koktajlu Mołotowa. Ponadto, Joker dał mu pistolet i zmusił do zabicia Tiffany, po czym wyciągnął go z apartamentu.

Joker chciał dostać się do Gotham Merchants Bank, jednak potrzebował Sionisa do złamania kodu bezpieczeństwa i dostania się do sejfu. Przez następne tygodnie brutalnie torturował Sionisa, aby poznać każdy szczegół dotyczący jego osoby, po czym przejął jego tożsamość.

Wynajęcie zabójców

Czując zagrożenie ze strony Batmana, "Czarna Maska" wynajął 8 najgroźniejszych i najlepszych w swoim fachu zabójców, którzy mieliby zabić go w wigilijną noc. Pierwszej próby zabicia Batmana podjął się Deathstroke, który z pomocą kilku zbirów Sionisa walczył z nim w dokach. Jednak dzięki ingerencji innego zabójcy, Deadshota, który sam chciał przejąć nagrodę, Batman uciekł.

"Sionis" i jego ludzie porwali naczelnika Josepha z Blackgate i przywieźli do jego kryjówki. Wtedy Joker spalił jedno oko Josepha papierosem i ostrzegł, że zabije całą jego rodzinę jeśli więzienie Blackgate nie będzie mniej strzeżone w noc, stracenia Człowieka-Kalendarza.

Batman: Arkham Origins

Dzisiaj robimy zmiany. Duże zmiany.

—Joker jako Czarna Maska

Joker jako Czarna Maska

W wigilię Joker w końcu zaatakował Blackgate, uwalniając wielu więźniów wraz z Killer Crockiem, który był jednym z jego zabójców. Trzymał jako zakładnika komisarza Gilliana B. Loeba, mówiąc, że "nadchodzą duże zmiany w Gotham". Wypuścił Juliana Daya z komory gazowej sądząc, że jego zamiłowanie do morderstw w święta to idealna sytuacja. W jego miejsce umieścił Loeba, który zmarł zagazowany. Batman, który był na miejscu mógł tylko patrzeć, jak komisarz umiera, a Czarna Maska ucieka.

Idąc na dach więzienia, Joker zauważył drona należącego do Pingwina. Kazał Crockowi zniszczyć go i wziąć kartę pamięci, aby zobaczyć ile Pingwin zdołał się dowiedzieć. Ku jego irytacji, Croc jedynie zniszczył go.

Kiedy "Czarna Maska" uciekł helikopterem, Croc miał okazję już zdobyć nagrodę, ponieważ wyczuł Batmana i zmierzył się z nim na dachu. Jednak nietoperz pokonał go i uciekł Batwingiem, zostawiając Crocka policji.

Aby spowolnić Batmana, Joker wynajął Edwarda Nygmę – szefa działu cyberprzestępstw w policji, który potajemnie był hakerem zwanym Enigma, aby zakłócić sygnał Batwinga oraz Howarda Brandena – skorumpowanego lidera SWAT.

O, życie byłoby takie proste gdybym chciał tylko ciebie. Nie – jesteś tylko drobiazgiem w porównaniu z tym, co planuję.

—Joker o Batmanie.


Ujawnienie Jokera

Batman pokonał już Deathstroke'a oraz Electrocutionera, dowiedział się o morderstwie w Lacey Towers, włamał się do Narodowej Bazy Przestępców, odkrył ładunki wybuchowe pod komisariatem policji oraz dowiedział się, że Joker posłużył się Sionisem, by okraść Gotham Merchants Bank. Tam udał się następnie. Kiedy wtargnął do sejfu, zobaczył Czarną Maskę trzymającego dyrektorkę banku, dziwnie śmiejącą się. Zbiry przyprowadzili prawdziwego Romana Sionisa, który został chwilę później brutalnie pobity przez Jokera. Wtedy ten ściągnął maskę i pokazał swoją twarz.

Batman próbował negocjować z Jokerem, aby puścił dyrektorkę banku w zamian za niego, lecz przestępca na razie uważał Batmana za "drobiazg". Uciekł z miejsca z Sionisem i całym majątkiem z jego sejfu oraz wysadził sejf. Batman jednak zdołał przeżyć i, jak sądził, uratować dyrektorkę. Mimo tego, kobieta zmarła na wskutek zatrucia toksyną śmiechu. Mimo tego, że wątpił w przeżycie eksplozji Batmana, wysłał do banku kilku uzbrojonych zbirów. Zdołał jednak pokonać ich wszystkich, przesłuchując ostatniego.

Joker był zaskoczony, że nietoperz zdołał przeżyć, lecz wcielał w życie następną fazę planu. W czasie, gdy Batman badał Hutę Sionisa, uwolnił Czarną Maskę oraz pokonał Copperhead Joker zorganizował spotkanie z pozostałymi zabójcami w Hotelu Royal. Przebrany za Maskę kazał Brandenowi trzymać policję i media z dala od hotelu.

Jestem tym gościem, co ma kasę... i broń.

—Joker celując w Electrocutionera


Batman dotarł do hotelu za pomocą sygnału rękawic elektrycznych Electrocutionera. W pomieszczeniu kontrolnym obserwował cały przebieg spotkania. Joker (przebrany za Czarną Maskę) rozczarowany postawą zabójców stwierdził, że noc dobiega końca, ale śmierć Batmana nie zbliżała się. Electrocutioner grał na telefonie i nie słuchał Jokera. Podirytowany klaun ujawnił się i zabił go, kopiąc jego obrotowe krzesło za okno. Oznajmił, że spotkanie zakończone i zabójcy wyszli. Jedynie został Bane, który stwierdził, że Batman idzie po Jokera, więc czekał na niego. Przemierzając korytarze hotelu, Batman widział, co Joker zrobił z pracownikami oraz jego własnymi ludźmi, co utwierdziło go w przekonaniu, jaki szalony jest klaun. Joker cały czas był w kontakcie z Batmanem poprzez TV. W końcu nietoperz odnalazł bombę umieszczoną przez Jokera. Choć Batman próbował rozbroić ją, jego interwencja jedynie przyspieszyła odliczanie. W ostatniej chwili jednak uciekł.

Miło, że wpadłeś. I to w samą porę.

—Joker do Batmana


Joker po wysadzeniu budynku

Batman był na dachu windy, w której jechał Bane. Ten domyślił się i zrzucił go stamtąd, następnie cisnął nim do apartamentu Jokera. Ten opowiedział mu o jego rodzinnej tradycji o otwieraniu jednego prezentu osobno, po czym na jego oczach wysadził pobliski budynek. Batman wpadł w szał, wziął go i zapytał ile osób właśnie zabił, lecz ten odpowiedział, że wysadził pusty budynek, który zasłaniał mu widok, prowokując Mrocznego Rycerza. Wkurzony zaczął bić Jokera, lecz przerwał mu Bane, który posłał Batmana i siebie do biblioteki tuż pod nimi.

Nietoperz wygrywał walkę, lecz Bane użył Jadu, co bardzo wzmocniło jego siłę i obaj znaleźli się na balkonie. Joker obserwował walkę i komentował ją. Jednak jego zabawę przerwało nadlecenie policyjnego helikoptera. Bane zdecydował się uciec, przez co Joker strzelał w jego helikopter karabinem. Najemnik odpowiedział strzałem z bazooki, lecz uderzył on tuż za klaunem, powodując jego upadek. Batman złapał go w locie i uratował go. Obaj wylądowali, a dwaj ludzie Jokera celowali w nietoperza. Klaun jednak zdecydował się zabić ich obydwu, aby pokazać Batmanowi jak bezsensowne było uratowanie go. Po chwili jednak nadeszła drużyna SWAT na czele z Brandenem. Batman uciekł Batwingiem, zostawiając Jokera z Gordonem. Kiedy Harvey Bullock wsadził klauna do auta, zapytał, dlaczego Batman uratował go, jeśli nie jest jego partnerem. Ten zastanawiał się nad tym samym.

Joker został umieszczony w Blackgate. Stażystka Harleen Quinzel miała wykonać jego ocenę psychiatryczną. Klaun uświadomił sobie, że Batman najprawdopodobniej został stworzony zupełnie jak on – przez jeden zły dzień. Uważał, że Batman jest kimś wyjątkowym i czuł z nim pewną więź. Sądząc, że Joker mówi o niej, Harleen zakochała się w nim i powiedziała mu jej imię. Klaun zdrobnił ją "Harley" i chciał zostać jej przyjacielem.

W czasie, gdy Batman pokonał Świetlika, Joker wywołał kolejny bunt w Blackgate (prawdopodobnie poprzez Harleen), tym razem przejmując zupełną kontrolę nad placówką. Jedynym więźniem, który nie został wypuszczony, to Deathstroke – prawdopodobnie dlatego, że nie bawiło go bycie członkiem w grze o władzę nad Gotham. Kiedy Batman dotarł na miejsce, Joker trzymał jako zakładnika naczelnika Jospeha.

Batman musiał wybrać – zabić Bane'a, lub skazać Jokera i Gordona na śmierć (przywiązał się do krzesła elektrycznego wraz z Gordonem, które napędzało bicie serca najemnika). Nie widząc innej możliwości, Batman pobił Bane'a rękawicami elektrycznymi, przez co zatrzymał jego akcję serca. Zadowolony Joker zamierzał jeszcze zastrzelić naczelnika, lecz Gordon przyjął strzał ze swoją kamizelką kuloodporną.

Batman vs Joker

Joker uważał całą noc za komiczną, nie mógł przestać się śmiać w kapliczce więziennej. Batman dostał się tam, a Joker zapytał czy jego również chce zabić. Ten jednak powiedział, że Bane żyje, tylko jego serce zostało na chwilę zatrzymane. Kompletnie zaskoczony i zdenerwowany tym faktem Joker celował w Batmana, lecz ten powstrzymał go i brutalnie pobił. Zobaczył Batmana jako potwora przypominającego nietoperza. Zaśmiał się, a potem stracił przytomność.

Joker był na łóżku szpitalnym na kółkach i eskortowany do swojej celi. Uświadomił sobie, że "żart" Batmana był zabawny i nie mógł przestać się śmiać. Stwierdził, że wkrótce będzie miał ubaw.

Arkham Origins Blackgate

Pomiędzy Arkham Origins a Atakiem na Arkham

Zaproszenie Pingwina

Niedługo po powrocie do Gotham City, Pingwin kupił luksusowy klub Iceberg Lounge, aby zabłysnąć wśród przestępczego półświatka miasta. Zaprosił rozpoznawalnego Jokera, wiedząc, że jego obecność zainteresuje tłum. Kiedy Joker i Harley zjawili się w klubie, Pingwin był podekscytowany. Zapowiadał wieczór stulecia... dopóki niezdarna kelnerka wylała drinka na garnitur Jokera. Roześmiany Joker wycelował kwiatka i po chwili kwas roztopił twarz dziewczyny. Stali klienci Pingwina uciekli w panice, a sam Pingwin poczuł zimny gniew do klauna. W taki sposób zaczęła się niechęć Pingwina do Jokera.

Powrót do Iceberg Lounge

Kilka tygodni później Joker chciał wrócić do Iceberg Lounge, jednak poczuł się urażony, kiedy zobaczył, że jego nazwisko nie widnieje na liście. Będąc przekonanym, że to jedynie błąd, zastrzelił bramkarza, z przytupem wpadł do klubu i zamówił szklankę mleka. Był usatysfakcjonowany, kiedy dowiedział się o zaproszeniu do loży VIP. Joker ominął basen, gdzie pływał rekin Maluch, i radośnie powitał Pingwina. Niespodziewanie, Cobblepot wypchnął go za drzwi, krzycząc "zakaz wstępu dla klaunów", po czym trzasnął drzwiami.

Atak na Arkham

Batman: Arkham Asylum

Witaj w wariatkowie, Batmanie!

—Joker

Joker eskortowany w Azylu Arkham

Batman pokonał Jokera, schwytał go i następnie dostarczył do Działu Intensywnej Terapii w Azylu Arkham. Zauważył, że klaun poddał się zbyt łatwo i było to dla niego zbyt podejrzane. Joker był wesoły w związku z powrotem do Arkham. Został przywiązany do łóżka na kółkach i wieziony przez strażników, m.in. Franka Bolesa oraz samego Batmana, wyczuwającego, że coś jest nie tak.

Nikt nie wiedział, że w pomieszczeniu kontrolnym była już Harley Quinn, która monitorowała całą sytuację. Kiedy Joker wraz ze strażnikiem oraz lekarzem dotarli do cel, Batman wraz z komisarzem Gordonem mogli tylko obserwować, ponieważ nie byli upoważnieni. Klaun udał potknięcie i głową uderzył strażnika w twarz, a następnie udusił go na śmierć za pomocą kajdanek.

Harley powitała go i otworzyła elektryczne drzwi, a on oznajmił Batmanowi, że zastawił pułapkę, którą odpalił nietoperz, po czym nasłał na niego więźniów Blackgate. Kiedy Batman walczył z jego zbirami, Joker opuścił pomieszczenie i udał się do Korytarzy Transferowych. Batman oznajmił mu, że nie da mu uciec, a ten mając dość "gadki" Batmana wpuścił go, mając nadzieję, że go znajdzie. Zaczął go śledzić, lecz jak się okazało klaun wypełnił Komorę Odkażającą Smilexem.

Bardzo jestem dziś hojny. Ten, Batmanie dam ci za friko. No dalej! Zakończ to! Wyciągnij wtyczkę, powstrzymaj mnie na dobre.

—Joker nakłaniający Batmana.


Joker-1.jpg

Po uratowaniu wszystkich strażników w pomieszczeniu i zastopowaniu gazu Batman przystąpił do dalszego śledzenia i spotkał swojego wroga w dużej komorze, gdzie ten uwolnił wielkiego potwora – przedmiotu tajemniczych eksperymentów Jokera. Po krótkiej walce potwór nie wytrzymał i zmarł z powodu ataku serca. Wnerwiony Joker zdał sobie sprawę, że musi lepiej dobierać króliki doświadczalne. Po chwili Joker dał szansę Batmanowi na zabicie go i zakończenie jego szaleństwa, lecz ten powstrzymał się, trzymając się własnej zasady. Klaun roześmiał się, stwierdził, że Batman staje się przewidywalny i uciekł.

Później pokazał za pomocą monitoringu sytuację, jak Frank Boles ogłusza Gordona i zabiera go jako zakładnika. Batman śledził strażnika za pomocą alkoholu w powietrzu. Joker dowiedział się o tym i zabił Bolesa, ponieważ nie był mu potrzebny. Przejmując kontrolę nad systemem interkomu kazał swoim zbirom zniszczyć Batmobil, aby nie pozwolić Batmanowi uciec.

Jego następnym celem była Placówka Medyczna, gdzie kazał swoim ludziom otoczyć lekarzy i Dr. Penelope Young, aby odzyskać od niej formułę TYTAN-u. Kiedy zostali oni pokonani przez Batmana, Joker zrobił 'listę gości' – listę przestępców, którzy pomogliby mu pokonać nietoperza. Między innymi był to Strach na Wróble, który zaatakował swoim gazem Batmana w Kostnicy.

Podoba wam się moja kukiełka? Może go odetniemy?

—Joker o Banie do Batmana


Po uratowaniu Gordona Batman wraz z nim weszli do pomieszczenia, gdzie znaleźli wychudzonego, słabego Bane'a przywiązanego do ściany. Wyznał im, że za to odpowiedzialna jest dr. Young. Na monitorze pojawił się Joker, który powiedział, że dr. Young nie będzie problemem i umieścił w Banie dużą dawkę TYTAN-u. Batman jednak zdołał wygrać z nim w walce, a Bane został potrącony Batmobilem do oceanu.

Choć nie była ona na "liście gości" Jokera, Harley uwolniła Trujący Bluszcz. Ponadto, Joker otworzył każdą celę w Więzieniu, wypuszczając stamtąd lunatyków.

Joker oznajmił Batmanowi, że schwytał Dr. Young i kazał Zsaszowi torturować ją, aby powiedziała o formule. Później, Zsasz trzymał ją jako zakładnika w biurze Sharpa i ostrzegł, że ją zabije jeśli zobaczy Batmana. Joker sądził, że jest ona niepotrzebna, ponieważ ma już Jad oraz TYTAN.

Joker-batman-arkham-asylum-8528926-645-362.jpg

W czasie, gdy Batman próbował pokonać rzekę naelektryzowaną przez Jokera, klaun eksperymentował z TYTAN-em w kryjówce. Śledząc ślady Harley, Batman dostał się do tego miejsca. Tam zastał Jokera wraz z dwoma pomocnikami pod wpływem TYTAN-u.

Batman pokonał potwory w walce. Tymczasem Joker zabił zakładników, których wcześniej odbił nietoperz.

Joker podał Trującemu Bluszczowi dawkę TYTAN-u, przez co wyspa Arkham została porośnięta wielkimi roślinami. Później Batman wygrał w walce z nią, po czym skierował się do Jokera.

Po tym, jak wszyscy na liście gości zostali pokonani, pomocnicy Jokera nakierowali Batmana do Pokoju Odwiedzin. Tam Joker zdetonował bombę, która rozbiła szybę i umożliwiła Batmanowi wejść do jego prawdziwej bazy. Joker użalał się nad tym, jak Batman zepsuł całą "imprezę". Nasłał na niego kolejne dwa tytanowe stwory oraz swoich zbirów, lecz Batman pobił ich wszystkich.

Chciałem tylko pozbawić cię tej ponurej miny i sprawić, żebyś choć raz zobaczył świat takim, jakim ja go widzę, chichocząc w rogu i krwawiąc. Ale nie dałeś mi nawet tego... Nie mam nic do stracenia.

—Joker


Joker jednak pokazał mu komisarza Gordona na łańcuchu i wycelował w niego pistolet z TYTAN-em. Batman przyjął to na siebie, lecz jak się okazało zdołał stawić opór procesowi i nie zamienił się w potwora. Zdenerwowany, że Batman zrujnował wszystko stwierdził, że nie ma nic do stracenia i wstrzyknął sobie TYTAN.

Batman w walce z TYTAN Jokerem

Joker zamienił się w potwora, zachowując jednak swój rozum (w przeciwieństwie do większości jego pomocników. Stoczyli walkę na dachu Azylu Arkham. Po tym, jak Batman wygrywał z nim Joker systematycznie wskakiwał na platformę i nasyłał na niego zbirów.

W końcu, Batman ściągnął go kolejny raz na ziemię, lecz podłoga zawaliła się i Joker wpadł do elektrycznego generatora. Wyszedł stamtąd, pytając, czy jest gotowy na następną rundę. Batman odpowiedział, że zawsze, po czym dał sobie na rękę Wybuchowy Żel i uderzył Jokera w twarz, jednocześnie detonując żel. Joker został ostatecznie pokonany.

Batman uwolnił Gordona i odzyskano władzę nad Arkham. Joker został schwytany i wrócił do normy (choć boleśnie i na jego ciele pozostały rany).

Po Arkham Asylum

Choroba

Po tym, jak Batman stłumił jego bunt w Arkham, Joker siedział samotnie w swej celi, czując, że coś jest nie tak.

Pierwszym znakiem była krosta na jego ramieniu. Poczuł się 'skażony'. Wraz z kolejnymi tygodniami pojawiło się jeszcze dziesięć podobnych krost na jego ciele.

TYTAN coś mu zrobił, coś co wcale nie było zabawne.

Przed Arkham City

Ucieczka z Arkham

Joker umierał. Wiedział to, i wkrótce mieli o tym wiedzieć wszyscy, którzy go widzieli. Nie mógł jednak wypaść słabo przed swoimi rywalami.

Tak więc jednego dnia na stołówce, Joker wziął łyżkę i wydłubał nią oko innego więźnia, wiedząc, że przez to będzie siedział w izolatce. Tym sposobem mógł pozostać niewidoczny, przynajmniej do czasu jego przeniesienia do Arkham City.

Joker potrzebował planu ucieczki, aż w końcu umożliwiła to Harley Quinn w dniu przeniesienia. Przebrana jako strażnik w Arkham, pokonała jego eskortę i zabrała go do łodzi, czekającej na brzegu wyspy.

Podczas, gdy łódź szaleńców płynęła do Gotham, dołączyła do niej kolejna. Tajny alarm Batmana zaalarmował go o ucieczce klauna, więc gonił uciekinierów w Batłodzi.

Ignorowali jego rozkazy, żeby się zatrzymać, więc Batman otworzył ogień. Kiedy Harley sterowała łodzią w stronę brzegu, pociski rozerwały kadłub na strzępy.

Płynęli, a osłabiony Joker został wyciągnięty przez zrozpaczoną Harley. Zaprowadziła go do schronienia, jakimś cudem unikając reflektorów Batmana. Usiedli i zaczerpnęli powietrza, jednak wtedy zdali sobie sprawę z tego, gdzie są - Arkham City.

Początek wojny z Pingwinem

Niedługo po zaklimatyzowaniu się w super-więzieniu, Joker i Harley poszli, rozochoceni większym zwiedzeniem nowego terytorium.

Przypomnieli sobie, że minęły lata od incydentu z Pingwinem, spotrzegając niebieskie neonowe światła Iceberg Lounge. Harley zapukała do drzwi, będąc przekonana, że Cobblepot nie będzie żywił do nich dawnej urazy.

Pingwin otworzył, lecz Joker usłyszał tylko "zakaz wstępu dla klaunów". Zanim jego kwas mógł trafić w twarz Cobblepota, drzwi się zamknęły. Tak zaczęła się wojna między Jokerem a Pingwinem.

Batman: Arkham City

Kogo my tu mamy. Nie widzieliśmy się już... Jak długo? Czekaj. Azyl, potwory i – o tak, pamiętam... Zostawiłeś mnie na śmierć.

—Joker

Joker w trailerze

Po przeniesieniu do Arkham City Joker powrócił do swojej huty, zabijając przy tym wielu więźniów. Mimo swej choroby, Joker pozostawał jednym z najpotężniejszych gangsterów w Gotham, obok Pingwina i (rosnącego w siłę) Dwie-Twarze.

W czasie, gdy Bruce Wayne został pojmany przez Hugo Strange'a, zbiry Jokera przejęli kontrolę nad Kościołem, gdzie znajdowała się ekipa medyczna. Ponadto, schwytali doktor Stacey Baker, która wcześniej diagnozowała stan klauna i kazał on przyprowadzić ją do Huty, aby ponownie zbadać swój stan.

Gdy Dwie-Twarze urządził się w Sądzie i chciał zabić Kobietę-Kot, Batman wyruszył tam. Pokonał zbirów Denta, uratował Kobietę-Kot i powiesił go do góry nogami nad zbiornikiem z kwasem. Wtedy Joker zaatakował, używając zdalnie sterowanego karabinu w dzwonnicy. Co prawda Batman uratował ją, ale Joker zwabił go do Kościoła, gdzie zastawił pułapkę.

Batman pokonał zbirów w Kościele, uratował ekipę medyczną i dotarł do dzwonnicy, gdzie zobaczył mnóstwo ładunków wybuchowych. Uciekł tuż przed wybuchem. Następnie udał się do Huty, aby ją zinfiltrować i odnaleźć klauna.

Właśnie ty powinieneś wiedzieć najlepiej... że ze mną wcale nie jest dobrze.

—Joker ujawniający swą chorobę Batmanowi


Joker ujawniający się

Zdołał uwolnić doktor Baker od zbirów, których pobił. Po drodze do biura 'Księcia Zbrodni' zaatakował go Młot, lecz został pokonany. Batman w końcu dotarł do biura, gdzie zobaczył Harley rozpaczającą nad "zwłokami" Jokera. Od tyłu zaatakował go Joker (Clayface), a chwilę później został dobity pałką baseball'ową Harley. Przywiązali Batmana do wózka inwalidzkiego i podali mu krew Jokera, co spowodowało, że został on zatruty chorobą.

Kiedy Batman wybudził się, zobaczył kroplówkę z krwią Jokera. Batman błędnie sądził, że to kłamstwo, a Joker ma się dobrze. Klaun wyjawił mu swą twarz oraz swój plan – przekazał swą krew do szpitali w Gotham, zarażając setki ludzi. Batman myślał, że to właśnie jest 'Procedura 10', lecz Joker przyznał, że nigdy o niej nie słyszał. Joker stoczył wózek Batmana przez okno i oznajmił, że będzie w kontakcie za pomocą telefonu przyklejonego do stroju Batmana. Miał on zdobyć lekarstwo od Mr. Freeze'a.

Batman pokonał Pingwina, uratował Freeze'a i uwięził gangstera. Joker zyskał przewagę i wysłał swoich ludzi, którzy wyrżnęli załogę Pingwina, a ocaleni dołączyli do klauna. Wysłał również ludzi do Zburzonych Ulic, aby pod fundamentami Wieży Cudów odzyskali broń od Hugo Strange'a.

Joker zdobył Arkham City. Jedynie pozostawało terytorium Dwie-Twarze. Joker jednak potrzebował lekarstwa i bał się, że Batman obrócił się przeciwko niemu lub zawiódł.

W miejscu lekarstwa, Harley pozostawiła karty Jokera. Mając lekarstwo w drodze, całe Arkham City oraz potrzebne do tego bronie, Joker wcielał w życie plan wysadzenia murów Arkham City i uwolnienia się. Wiedząc, że Batman będzie mu przeszkadzał, Joker kazał zestrzelić helikopter Vicki Vale, aby pozwolić Harley bezpiecznie dostarczyć lekarstwo. Wysłał dodatkowo snajperów, lecz jak się spodziewał, Batman pokonał ich i uratował reporterkę.

Już, kiedy Harley miała dać mu lekarstwo Talia al Ghul przeszkodziła jej, związała ją i zabrała to. Joker wiedział, że coś musiało pójść nie tak. Aby zmotywować swój gang, kazał Clayface'owi udawać go przez najbliższy czas.

No, przestań. Zawsze warto się uczyć. Zacznijmy od lekcji 'skopanie dupy'. Koniec przerwy!

—Joker przed walką z Batmanem


Clayface Joker

Batman zastał go w Hucie. Joker stał przed wielkim lustrem i malował się. W odbiciu dalej był chory. Po chwili jednak odwrócił się i wyglądał jak nowy. 'Joker' rzucił mu wyzwanie i nagle pojawiło się wielu zbirów, w tym pan Młot i więzień pod wpływem TYTAN-u.

Stoczyli długi pojedynek, lecz Batman zdołał pokonać zbirów wraz z klaunem. Jednak po chwili w dach budynku trafił pocisk, który strącił na Batmana gruz i przygwoździł go. Joker wyciągnął nóż, lecz nagle pojawiła się Talia, która zaproponowała mu wymianę – miał on zabić ją zamiast Batmana.

- Reprezentuję wielkiego Ra'sa al Ghula. Głowę Demona, mistrza Ligi Zabójców.

- Wielkie mi co.

—Joker


Talia oznajmiła mu, że reprezentuje Ra's al Ghula, lecz nie zaimponowało to Jokerowi. Ta powiedziała, że zdradzi mu sekret nieśmiertelności, a Joker po tym jak Talia wręczyła mu miecz, poszedł z nią do Teatru Monarch (który jest położony ponad Jamą Łazarza). W międzyczasie nastała Procedura 10.

Batmanie, szybko zajmij miejsce! Przedstawienie się zaczyna.

—Joker w Teatrze Monarch


Batman skierował się jednak najpierw do Wieży Cudów, aby powstrzymać Procedurę 10. Tam Strange został zabity przez Ra'sa (który okazał się być jego mistrzem), Wieża wybuchła, a Ra's nie przeżył upadku z jej szczytu. Następnie Batman zobaczył na wielkim monitorze, jak Joker trzyma Talię jako zakładnika. Tam się więc udał. Poradził sobie z ludźmi Jokera. Kiedy wszedł do środka, Joker celował w Talię pistoletem. Żądał od Batmana lekarstwo, lecz pogubiony nietoperz stwierdził, że przecież ma lekarstwo. Po chwili Talia wyrwała się i przebiła Jokera mieczem, zabijając go. Po tym wręczyła Batmanowi lekarstwo, wyjawiając, że ukradła je Harley Quinn, a ona to odzyskała. Batman zastanowił się i przeanalizował wszystko. Doszedł do wniosku, że było dwóch Jokerów i po chwili Talia została strzelona od tyłu. Po tym, jak zmarła pokazał się prawdziwy Joker – wciąż chory, z coraz gorzej wyglądającą twarzą.

Można się pogubić, co? Wiem, na twoim miejscu też bym chciał wiedzieć, co jest grane. Powiedzmy, że w dzisiejszych czasach trzeba dbać o pozory. Ale przede wszystkim, bądź tak miły. Daj. Mi. Moje. Lekarstwo.

—Ujawnienie Jokera


Joker celujący w Batmana

Joker ujawnił się mu i po chwili martwy Joker wziął lekarstwo i zamienił się w Clayface'a. Stoczyli wielki pojedynek, który Joker oglądał z balkonu. Batman znalazł sposób na Clayface'a – od czasu do czasu rzucał w niego Mroźnym Wybuchem, co zamrażało go i ciął go na kawałeczki za pomocą miecza Talii. Wkrótce Joker wysadził podłogę, przez co Batman i Clayface wpadli do pomieszczenia z Jamą Łazarza. Tam walka była kontynuowana. W końcu Batman pokonał Clayface'a i odzyskał lekarstwo.

Zabiłem twoją dziewczynę, zatrułem Gotham i szlag... Jeszcze nawet nie było śniadania.

—Joker


Joker szykował się do skoku do Jamy, lecz Batman rzucił mieczem w generator napędzający ją i Clayface wpadł tam, prawdopodobnie ginąc. Jama Łazarza wybuchła i została zniszczona. Batman obudził się trzymając lekarstwo. W ciemnościach Joker przemawiał do niego, aby ten dał mu lekarstwo.

To... właściwie jest... bardzo... zabawne.

—Ostatnie słowa Jokera


Martwy Joker

Batman stwierdził, że każda decyzja, którą Joker podejmuje, kończy się destrukcją i zniszczeniem. Nagle Joker wyskoczył i przebił rękę Batmana, co spowodowało, że ten upuścił lekarstwo. Zrozpaczony Joker próbował pozbierać resztki z ziemi, lecz nie dało się. Batman zapytał, czy chce usłyszeć coś zabawnego; po tym wszystkim, i tak wręczyłby mu lekarstwo i uratował go. Joker roześmiał się i, akceptując swój los, stwierdził, że jest to bardzo zabawne, po czym zmarł.

Batman wyszedł z teatru nosząc Jokera. Tam jego ludzie, zobaczywszy jego zwłoki zaniemówili i rozstąpili mu drogę. Wśród nich była zrozpaczona Harley Quinn. Przed wejściem do Arkham City pojawiła się policja na czele z Gordonem. Batman wyniósł ciało Jokera z Arkham City i położył je na masce radiowozu. Gordon próbował dowiedzieć się, co się stało, lecz wkurzony i rozczarowany Batman nie odpowiedział, ponieważ stracił swojego "przyjaciela".

Po Arkham City

Batman: Arkham Knight

Osobowość

Joker miał niezliczone choroby psychiczne; jeśli jednak jego psychopatyczne cechy okazałyby się słuszne, nie zdawał sobie sprawy ze swojego szaleństwa, a nawet gdyby zdawał, nie przyszłoby mu w ogóle do głowy by sobie pomóc, wskazując, że był całkowicie zadowolony z tego, jaki był, a jego egoizm z pewnością uniemożliwiłby mu podjęcie nawet najmniejszej zmiany w jego własnej osobowości. Cierpiał na liczne zaburzenia osobowości, schizofrenię, histerię, narcyzm, pandemonium, ucisk i zaburzenie osobowości typu borderline, a jego psychiatra stwierdził, że ​​jego lista psychoz była nieskończona i nieuleczalna.

Gdziekolwiek się udał, Joker zostawiał po sobie ślad szaleństwa, chaosu i śmierci. Nie interesował się pieniędzmi ani władzą, nie był ani chciwy, ani też nie przejmował się towarzystwem lub brakiem przyjaciela. Jego cele były proste i całkowicie złe: sianie chaosu dla samego siania chaosu. Poczucie humoru Jokera było wypaczone, złowrogie i obelżywe, więc niezliczone zgony były dla niego tylko rozrywką, aby sadystycznie zaspokoić własny apetyt śmierci i zniszczenia.

Był też monomanem. Doświadczył wielu skrajnie szalonych obsesji. Najbardziej oczywistą z nich były arlekiny, które faktycznie stały się motywem jego zbrodniczego imperium, dotyczyło to również jego wyglądu i sposobu zabijania ofiar (rozśmieszanie ich na śmierć po uwolnieniu toksyn Jokera). Ale chyba najbardziej zaskakująca była jego obsesja na punkcie Batmana, pierwszego strażnika, który kiedykolwiek postawił stopę w Gotham. Jego obsesje były tak poważne, że większość swojej energii skupiał na zabiciu Mrocznego Rycerza i gdy ten ingerował w jego plany, natychmiast stawał się najwyższym priorytetem. Również pomimo bycia arcywrogami, Joker uważał się za jego najlepszego przyjaciela i nie zabiłby go, nawet jeśli byłoby to korzystne dla jego planów, ale zrobiłby to, gdyby był nim znudzony. Nie przejmował się również tym, kto jest pod maską, ponieważ wiedział, że jeśli jego tożsamość zostanie ujawniona, oznaczałoby to koniec ich małej gry (co zaprzecza pytaniu, które zadaje Mrocznemu Rycerzowi w Arkham Asylum), a nawet powstrzymał Harley Quinn od zdemaskowania porwanego Batmana, stwierdzając, że „i tak pewnie nie jest tym za kogo my go uważamy, więc po co psuć sobie zabawę?”. Joker tak naprawdę kiedyś insynuował, że ich związek jest romantyczny. To był albo żart, albo stał się tak obsesyjny, że Batman faktycznie mógł zacząć go pociągać, chociaż Joker nie przejmuje się intymnością ani towarzystwem, więc najprawdopodobniej był to żart.

Joker nienawidził pomocników Batmana. Uważał, że powstrzymywali strażnika i tylko uniemożliwiali mu „zabawę” z Brucem. To właśnie skłoniło go do porwania i torturowania Jasona Todda (drugiego Robina), a następnie wysłania mu wideo z brutalną śmiercią Jasona, która doprowadziła Batmana do wyrzutów sumienia. Na szczęście, jak później ujawniono w Arkham Knight, śmierć Jasona została sfałszowana przez Jokera strzelającego do niego, gdy ma na sobie kuloodporną zbroję.

Nie przejmował się życiem nikogo poza swoim własnym. Jeśli któryś z jego ludzi został pozostawiony lub umarł, w oczach Jokera było to lekką niedogodnością. Zabiłby ich nawet osobiście, włączając w to lojalistycznych zbirów, gdyby był nimi rozczarowany, a czasami zrobiłby to tylko dla sadystycznej rozrywki. Nawet Harley Quinn, jego najbardziej lojalna sojuszniczka i dziewczyna, która całkowicie ubóstwiała Jokera, była całkowicie nieświadoma jego okrutnego traktowania i całkowitego znęcania się nad nią. Jednak Harley jest nadal przydatna dla sprawy Jokera i tak długo, jak będzie trzymał ją w ten sposób, będzie ją trzymać przy życiu i rzadko zdarzały się sytuacje, w których Joker dbał o nią lub przynajmniej miał do niej słabość (na przykład fakt, że była jedyną osobą, do której nie próbował strzelać pod wpływem gazu Stracha na Wróble, jego zazdrość o nią, kiedy zaczęła spotykać się z Deadshotem) i nigdy wprost nie próbował jej zabić.

Pomimo swojego oczywistego, niegodnego zaufania wyglądu, Joker jest zaskakująco czarujący, a w niektórych przypadkach uwodzicielski. Był patologicznym kłamcą i sadomasochistą. Biorąc pod uwagę jego uwięzienie w Arkham City, wymyślił dwanaście unikalnych tożsamości z jednym skończonym szczegółem, Batmanem. Zupełnie nie bał się zadanych mu fizycznych krzywd, nie tylko czerpał przyjemność z tego, że został pobity na śmierć przez rozwścieczonego Batmana, ale wręcz przekonał go, by go zabił. Sama obecność Jokera była szkodliwa; wydobywał z ludzi to, co najgorsze, zamieniając dobre osoby w zabójców i był cynicznym, manipulującym Machiavellim. Podczas swoich sesji terapeutycznych nie tylko był w stanie przekonać doktor Young, że ​​jest całkowicie zrozumiały i rozsądny, ale w rzeczywistości oszukał doktor Harleen Quinzel, aby myślała, że ​​jest zakochana w Jokerze. Otwarcie nie myślał zbyt wiele o ludzkości, wierząc, że każdy mężczyzna, kobieta i dziecko jest równie szalony, sarkastyczny i zdradziecki, jak był w środku, i że zaprzeczanie temu było czystym szaleństwem, w tym przypadku nienawidził Batmana za jego poglądy, że ludzie są w zasadzie dobrzy. Uważał też, że życie to żart i że niczyje życie nie jest wartościowe.

W miarę rozwoju historii Arkham Origins miał coraz większą obsesję na punkcie Batmana. Chociaż początkowo postrzegał go jako „malutką, zwykłą rozrywkę”, powoli staje się coraz bardziej skupiony na nim, zwłaszcza po tym, jak uratował klauna przed śmiercią na szczycie Gotham Royal Hotel i był całkowicie oniemiały, że ludzie tacy jak on ryzykowaliby swoje życie by go uratować, dopóki nie przyznał swojemu psychiatrze, że to przeznaczenie, że on i Batman spotkali się tego dnia. Nakazał nawet uwolnionym więźniom Blackgate puścić Batmana żywego, co było dziwne, ponieważ wcześniej nie obawiał się, że zamaskowany mściciel żył lub umarł. Nawet gdy został pokonany i uwięziony, przez cały czas śmiał się szaleńczo, mówiąc: „Ale będę miał ubaw”, przedłużając nieuchronny, wieczny pojedynek między Batmanem a nim.

Jednak Joker nie był całkowicie ułudny. Był całkowicie świadomy tego jak bardzo był złym człowiekiem, który zasługiwał na śmierć i był całkowicie oszołomiony, gdy Batman ryzykował własne życie, aby uratować jego, ponieważ był świadomy, że nie warto go ratować. Był także rewolucjonistą, nihilistą i samobójcą, bo zaraz po tym, jak Bane wystrzelił RPG w stronę hotelu Gotham Royal, zamiast panikować, Joker bez wahania zaakceptował swój los. Stworzył Batmanowi wiele okazji do odebrania sobie życia, chociaż z powodu jego arogancji zawsze była szansa, że ​​po prostu z niego kpił, jakby wiedział, że Mroczny Rycerz nigdy nie zabija. Jego brak samozachowawczości został dodatkowo wzmocniony, kiedy strzelił do siebie niebezpieczną substancją chemiczną po tym, jak Batman pokrzyżował jego plany przejęcia Arkham Asylum. Pomimo swojego nihilizmu Joker całkowicie przeceniał swoje życie ponad wszystko inne. Po odczuciu skutków zatrucia TYTANem z Arkham Asylum, gorączkowo szukał lekarstwa, aby nie umrzeć, nawet kazał swojej dziewczynie porywać lekarzy w całym Gotham, a następnie brutalnie torturować i zabijać każdego, kto nie mógł wyleczyć jego choroby.

Emocje Jokera były niemożliwe do odczytania, jeden z jego własnych popleczników skomentował nawet, jak sposób myślenia Jokera mógł łatwo zmienić się z maniaka i śmieszka w poważnego, wyrachowanego mózgowca. Był w stanie być spokojny i racjonalny, aby po chwili to pękło i powrócił do swojego histerycznego stanu, dosłownie śmiejąc się, aż był bliski łez. Joker rzadko się złościł, a kiedy to robił, było to prawie niemożliwe, aby zdać sobie sprawę, jednak był bliski załamania, gdy Batman układał swoje plany w szyku podczas oblężenia Arkham.

Wydaje się, że rozwinął symboliczne połączenie z Arkham Asylum. Pomimo tego, że jest to miejsce jego uwięzienia, Joker uważa, że ​​jest to „dom z dala od domu”, co wykorzystał jako sposób na zniesławienie polityków, którzy go tam zamknęli. Było to również to samo miejsce, w którym zdecydował się poddać Jasona Todda brutalnym torturom, jednak emocjonalny atak Batmana był prawdopodobnie patologiczny, ponieważ był człowiekiem, który uwięził go w Arkham.

Joker był także całkowitym geniuszem. Był mistrzem taktyki, manipulatorem i aktorem, nie tylko był w stanie oszukać największego detektywa świata, aby ​​myślał, że jest Czarną Maską, ale także cały jego gang. Samodzielnie był w stanie zaplanować atak na Arkham Asylum, podpalając więzienie Blackgate, aby wszyscy jego ludzie byli tam, aby pomóc mu przejąć azyl. Był również zaznajomiony ze słabymi punktami Batmana, wiedział, że jeśli wpędzi niewinnych ludzi w niebezpieczeństwo, Batman nie będzie miał innego wyboru, jak tylko im pomóc. Z tego powodu wysłał swoją zatrutą krew do szpitali w całym Gotham, aby zmusić Mrocznego Rycerza do zlokalizowania jego lekarstwa, a także zatruł samego Mrocznego Rycerza w symboliczny sposób, aby obaj byli zjednoczeni w śmierci.

W ostatnich chwilach Joker chełpił się Batmanem, okazując arogancję, zbytnią pewność siebie i tak wielką bezlitosność jak się tylko da. Chwalił się, że Batman i tak zawsze go uratuje, ignorując jednak to, że Joker w końcu zniszczył własne lekarstwo. Pomimo śmierci był w stanie znaleźć humor we własnym końcu i ostatecznie śmiał się ostatni z Batmana.

Pomimo jego śmierci, dziewięć miesięcy później Joker powrócił. Był w stanie wysłać swoją skażoną krew do licznych szpitali, które zostały przeoczone, w wyniku czego zarażonych zostało pięć osób (Henry Adams, Christina Bell, Albert King, Johnny Charisma i Batman), a jego osobowość z czasem przejawiła się w tych pięciu osobach i zaczęli go przypominać w wyglądzie i charakterze. Gdy wirus Jokera rozprzestrzenił się po Batmanie, wiele cech samego Jokera zaczęło się w nim ujawniać, gdy żył wewnątrz Mrocznego Rycerza, głównie jego manipulacyjna i sadystyczna natura. Był w stanie zmusić Batmana do uwięzienia Robina, antagonizując swój umysł śmiercią Jasona Todda i zmusił go do ponownego przeżywania najgorszych wspomnień przez całą noc; takich jak paraliż Barbary Gordon, tortury Drugiego Robina, a nawet zmusił go do złamania zasady zakazu zabijania (tylko w halucynacjach). Sam Joker doszedł do wniosku, że chociaż za życia obaj byli podzieleni, śmierć stała się symbolicznym zjednoczeniem dla nich obojga, a nawet czynił aluzje, że w przeciwieństwie do ich różnic byli oni „stworzeni dla siebie nawzajem”, gdyby mógł w pełni kontrolować Batmana, wróciłby do „pełnego pakietu” i pogrążył Gotham w swoim chaosie.

Pod jego przerażającą postawą i brawurą Joker był w stanie się bać. Był przerażony śmiercią i szukał wszelkich sposobów na wyleczenie, aż do momentu, gdy pojawiła się szansa na nieśmiertelność, którą natychmiast przyjął. Jego własna obsesja na punkcie siebie była tak wielka, że ​​kiedy odkrył, że wirus Jokera objawia się w pięciu osobach, zamieniając je w imitacje samego siebie, był oburzony i uznał ich za „fałszywych Jokerów”. Przede wszystkim bał się nie tylko śmierci, ale także zapomnienia przez mieszkańców Gotham. Zostało to wykorzystywane przez Batmana, gdy Joker-Wirus przejął kontrolę nad umysłem Bruce'a, co skończyło się jego ostateczną porażką, zanim został pochowany zarówno przez miasto, jak i Batmana.

Znane ofiary

  • Tiffany Ambrose - zastrzelona
  • Giovanni Luchese - zastrzelony
  • Gillian B. Loeb - wrzucony do komory gazowej
  • Wielu członków gangu Czarnej Maski
  • Dyrektor banku - zabita za pomocą Smilexu
  • Wielu pracowników Gotham Merchants Bank
  • Electrocutioner - wyrzucony z balkonu
  • Wielu mieszkańców Gotham
  • Syn Aarona Casha - zatruty
  • Jason Todd - torturowany i pobity na śmierć
  • Frank Boles - przyczyna nieznana
  • Dr. Penelope Young - zamach, śmierć w wyniku wybuchu
  • Razor - w wyniku wybuchu
  • Talia al Ghul - zastrzelona

Ciekawostki

  • Jest to jeden ze złoczyńców, którzy wystąpili we wszystkich czterech grach z serii. Są to również: Harley Quinn, Człowiek-Zagadka oraz Killer Croc.
  • Głosu Jokerowi użyczył Mark Hamill w Batman: Arkham Asylum, Batman: Arkham City i Batman: Arkham Knight, który również zagrał Lorda Ozaia w Awatarze: Legendzie Aanga i Jokera w DC Animated Universe.
  • Zarówno w The Road to Arkham, jak i w prequelowym komiksie do Arkham City pokazano Jokera krzyczącego wielokrotnie „Czy już tam jesteśmy?” i za każdym razem doprowadzało to do dalszej krzywdy (w pierwszym przypadku Batman uderzył go w twarz na tyle mocno, że jęknął, nie odrywając wzroku od kierownicy, a w drugim, personel Arkham Asylum przystąpił do zadawania tortur Jokerowi w zemście za zabicie 103 pracowników podczas wydarzeń w Arkham Asylum).
  • Ze wszystkich drobnych detali w jego wyglądzie, Joker otrzymał uśmiech oparty na makijażu, aby wyglądał, jakby zawsze się uśmiechał. Najprawdopodobniej było to zainspirowane wersją Caesara Romero, która też miała sztuczny uśmiech na twarzy. W przeciwieństwie do większości inkarnacji, czerwone usta Arkhamowego Jokera wydają się być pomalowane, aby nadać mu jego charakterystyczny uśmiech, o czym świadczy grubszy i bardziej niechlujny uśmiech w Origins w porównaniu z czystszym i cieńszym uśmiechem w Asylum. Arkham City pokazało, że Joker nakłada na siebie szminkę, aby jego usta były czerwone, chociaż w tym czasie mocno cierpiał z powodu infekcji TYTANem, który spustoszył jego twarz. W Atak na Arkham przez większość czasu pokazywano Jokera bez czerwonych ust, gdy był w mundurze więziennym w celi.
    • Retrospekcja w Arkham Origins ukazała go z czerwonymi ustami natychmiast po transformacji, chociaż nie jest jasne, czy rzeczywiście były czerwone, biorąc pod uwagę nierealistyczny styl retrospekcji.
  • Joker był jedyną grywalną postacią w serii, która otrzymywała obrażenia od upadku, jeśli spadł ze zbyt dużej wysokości.
  • Dwa odniesienia do niektórych spisków Jokera w różnych mediach zostały poczynione, gdy Harley Quinn szukała w skrzynce dowodów dla jej młotka: maska klauna i ryba z uśmiechem, co odnosiło się do jego napadu na Bank Narodowy Gotham w Mrocznym rycerzu i wydarzeniach odcinka, The Laughing Fish z Batman: The Animated Series.
  • Śmierć Jokera w Arkham City została uznana przez wielu fanów Batmana za jeden z najbardziej szokujących momentów w historii gier wideo.
    • Jednak niektórzy fani spekulują, że Joker wciąż żyje i po prostu sfałszował swoją śmierć. Chociaż wydaje się to mało prawdopodobne, ponieważ jego ciało zostało skremowane, chyba że tak naprawdę nie spalono jego ciała. Niektórzy posunęli się nawet do teorii, że w następnej grze może być Rycerzem Arkham w przebraniu. Ujawnienie, że Rycerzem Arkham był w rzeczywistości Jason Todd, zakończyło tę część dyskusji.
    • Niezależnie od tego Joker pozostaje martwy i pojawia się tylko w halucynacjach. Chociaż okazuje się, że jego krew nadal jest w ludziach, którą im dał wraz z Batmanem i próbuje go wyprzedzić, jak inne zjokeryzowane ofiary.
    • Istnieją również spekulacje, że halucynacja Jokera, której doświadcza Batman, jest w rzeczywistości jego duchem.
  • Joker jest pierwszym złoczyńcą, którym można zagrać w serii Batman: Arkham, drugim jest Kobieta-Kot, trzecim Deathstroke, czwartym Red Hood, a piątym Harley Quinn. Można nim grać jako postać DLC dostępna wyłącznie na PS3 w Arkham Asylum oraz w trybie wieloosobowym Arkham Origins.
  • Joker jest jedną z niewielu grywalnych postaci (poza Red Hoodem, Banem i Elitarnymi Poplecznikami), która daje graczowi możliwość zabicia swoich przeciwników, na przykład wyłupieniem oczu, strzelaniem im prosto w klatkę piersiową śmiercionośnym rewolwerem, wysadzając ich w powietrze śmiercionośnymi materiałami wybuchowymi i, w przeciwieństwie do pozostałych grywalnych postaci, które po prostu duszą swojego przeciwnika, dopóki ich niski zapas powietrza nie doprowadzi ich do nieprzytomności, Joker wydaje się śmiertelnie ich dusić aż do śmierci, co jest stosowne do jego socjopatycznej i morderczej osobowości.
  • W Arkham Origins ujawniono, że większość popleczników Jokera i wynajętych zbirów była pierwotnie gangsterami z gangu Czarnej Maski, zanim Joker przejął jego operacje. Słuchając rozmów między gangsterami, można się dowiedzieć, że wielu z nich jest niezadowolonych ze sposobu, w jaki Czarna Maska płaci im i wysyła ich za postrzegane niepowodzenia, woląc pracować dla chaotycznie działającego Jokera.
  • Historia Jokera jest odniesieniem do Zabójczego Żartu:
    • W Asylum, kiedy gracz udał się do pokoju odwiedzin, Joker żartował o tym, jak dwóch więźniów ucieka z azylu (co było ostatnim dowcipem, jaki opowiedział Batmanowi na końcu), po czym mówi: "A cholera, słyszałeś to już wcześniej, prawda?", co jest odniesieniem do zakończenia.
    • Również główny cel Jokera w Asylum był najprawdopodobniej odniesieniem do celu Jokera w Zabójczym Żarcie (obie wersje chcą sprowadzić Batmana na swoją stronę).
    • W Origins i City, Joker opowiedział Harleen Quinzel i Hugo Strange'owi o swoim (prawdopodobnym) pochodzeniu, a gracz może nawet wziąć udział w jego historii w Origins.
    • W Knight, wspomnienie uszkodzenia pleców Barbary było w halucynacjach Jokera, co było odniesieniem do komiksowej historii, prawdopodobnie również wyjaśniającym obecność Wyroczni.
  • Jednak wygląda to trochę inaczej niż w przypadku Zabójczego Żartu:
    • W Batgirl: A Matter of Family pokazano, że Joker najpierw porwał Gordona, a później skrzywdził Batgirl, co spowodowało, że stała się Wyrocznią. Nie było wiadomo, jak Joker próbuje doprowadzić Gordona do szaleństwa, jeśli Barbara nie miała wcześniej złamanych pleców i Joker nie zrobił jej nagich zdjęć (przypuszczalnie Joker może wykorzystać zdjęcia Sary Gordon, byłej żony Jima, aby poznęcać się nad nim psychicznie).
    • Co ciekawe, obie wersje Jokera zostały zagrane przez Marka Hamilla.
  • W przeciwieństwie do innych więźniów, Joker nie wydaje się mieć rozpoznawalnej lub udekorowanej celi w Arkham Asylum. Jedyną celą, jaka mogłaby należeć do niego, jest ta znaleziona w zakładzie karnym, bo na ścianie ktoś napisał „Witaj w mojej skromnej siedzibie”. Alternatywnie można go trzymać w obszarze „Ekstremalnej Izolacji” w Azylu, który jest jedynym miejscem, którego gracz nie może zbadać.
  • W Arkham Asylum Joker zwykle żartował sobie z tego, jak pokonano jego popleczników. Ale w Arkham City jest znacznie poważniejszy, kiedy mówi im, że ktoś został powalony. Dzieje się tak tylko wtedy, gdy Clayface podszywa się pod Jokera, co jest kolejną wskazówką do tego, że nie jest to prawdziwy Joker.
  • Jest jedynym głównym złoczyńcą gier z serii Arkham, którego plany nie obejmowały całego świata.
  • Chociaż jest tylko pośmiertnym nadrzędnym antagonistą, Joker ma o wiele więcej scen niż Strach na Wróble w Arkham Knight.
  • Kiedy Joker rozpoznał Deadshota w Ataku na Arkham, to nawiązanie do Origins - tam zatrudnił go jako zabójcę.
  • W Arkham City na jednym z Wyzwań, podczas grania Robinem Joker mówi: "Zaraz... czy ja już cię nie zabiłem?", nawiązując do Jasona Todda.
  • W Arkham City jest parę wskazówek co do faktu, że Clayface był Jokerem.
    • Pierwsza z nich jest podczas misji w hucie – podczas dialogu Jokera oraz Harley: "- Och, panie J, wyglądasz znakomicie! A... nie, to nie ty... – Cicho, Harley."
    • Druga podczas przemówienia Jokera w hucie (następnej misji w hucie), kiedy kamera się przez chwilę trzęsie i słychać, jak kamerzysta kaszle.
    • Kolejna mówiła najwięcej – podczas walki z Jokerem i jego zbirami po włączeniu trybu detektywistycznego mogliśmy zobaczyć, że Joker nie miał szkieletu. Co prawda, mogło się to wydawać bugiem, lecz jak się później okazuje, było to zamierzone posunięcie (co ciekawe, w Arkham Origins w wizji detektywistycznej Szalony Kapelusznik również nie miał szkieletu podczas misji pobocznej).

Galeria


Linki zewnętrzne

Advertisement