FANDOM


Do szablonu +18
Uwaga!
Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla młodszych widzów takie jak: wulgarny język, brutalne obrazki lub podteksty seksualne. Jeżeli masz co najmniej 18 lat, lub mocniejsza treść nie robi na tobie wrażenia, możesz bez problemu przeglądać tą stronę. W przeciwnym wypadku, powinieneś ją zamknąć.


Trzeba uważać czego sobie życzysz, bo może się spełnić. A potem musisz się borykać ze skutkami.

—Olgierd von Everec


Olgierd von Everec jest drugorzędnym antagonistą i jedną z głównych postaci w dodatku Serca z Kamienia do gry Wiedźmin 3: Dziki Gon. Olgierd jest aroganckim redańskim szlachcicem, który chciał poślubić Iris, ale jej rodzice nie pozwolili na to ze względu na jego bandycki styl życia i biedę. Zamiast tego ustalili małżeństwo z ofirskim księciem.

W polskiej wersji językowej głosu użyczył mu Janusz German, a w wersji angielskiej Paul Thornley.

Biografia

Wczesne lata

Olgierd von Everec był najstarszym z dwóch synów urodzonych na początku XIII wieku przez Kristinę i Bohumila von Everec, którzy byli członkami szlachetnej i szanowanej rodziny. Dorastał ze swoim młodszym bratem Witoldem posiadając majątek swojej rodziny i nauczył się czytać, jeździć na koniu, strzelać i walczyć szablą. Gdy tylko byli w stanie, Olgierd i Witold utworzyli grupę szlachetnie urodzonych łotrzyków i często napadali na Velen i inne pogranicza temerskie, a miejscowi rozwijali strach na dźwięk samego „Olgierda”. Mimo to on i Iris, kobieta z innej szlachetnej rodziny, zaczęli się spotykać i zakochali się w sobie.

Nieszczęście w końcu dotknęło rodzinę przez długi, słabe inwestycje i zły rok zbiorów. Choć w końcu mogli odzyskać siły, w tym czasie Horst Borsodi nabył długi rodziny i wymagał od nich natychmiastowej spłaty, w przeciwnym razie przejmie wszystkie ich aktywa, w tym ich dom. Mimo, że Olgierd błagał, by dać im tydzień czasu, Horst odmówił i zajął majątek von Evereców wraz z całym dobytkiem, pozostawiając rodzinę bezdomną.

Rodzice Iris, już nie uważani za rodzinę z wyższych sfer, uznali stosunki między ich córką a Olgierdem za nieodpowiednie i postanowili przekazać jej rękę ofirskiemu księciu o imieniu Sirvat. Olgierd, wciąż zakochany w Iris, próbował przekonać ją do ucieczki przed nim, ale ta nie chciała odcinać się od rodziny, nie pozostawiając im wyboru. Zaskoczony utratą miłości swojego życia i wszystkiego innego, Olgierd w desperacji krzyknął, że żałuje, że książę nie może zmienić się w potwora, nie zdając sobie sprawy z ciężaru tych słów, i przypadkowo przeklął księcia, zamieniając go w wielką ropuchę.

Spotkanie Gauntera O'Dimma

Jednak Olgierd zdał sobie sprawę, że jedynym sposobem na odzyskanie Iris jest to, aby jego rodzina odzyskała majątek i ostatecznie dowiedział się o istocie, która spełnia życzenia, wkrótce potem kontaktując się z Gaunterem O'Dimmem. Gaunter zgodził się spełnić trzy życzenia, ale w zamian Olgierd musiał poświęcić kogoś, kogo kochał: Iris lub Witolda. Wybrał swojego brata i następnego dnia, podczas nalotu, Witold został przypadkowo zabity podczas próby ucieczki, przytłoczony przez żołnierzy. Chcąc, aby imię jego brata było nadal żywe, Olgierd skłamał i powiedział, że Witold zmarł dzielnie, próbując walczyć z kilkoma wrogami naraz, a potem regularnie odwiedzał jego grób.

Ze swojej strony Gaunter przywrócił majątek rodziny i, w ramach innego życzenia Olgierda, przyznał mu nieśmiertelność. Początkowo zadowoleni z całej sytuacji, Olgierd i Iris szczęśliwie pobrali się, lecz szczęście nie trwało długo. Okazało się, że jego pragnienie nieśmiertelności miało dwustronny skutek: podczas nieśmiertelności Olgierd zaczął także tracić wszelką empatię dla wszystkich, w tym miłość, którą kiedyś czuł do Iris. Co więcej, rodzice Iris niechętnie przyjęli Olgierda, ponieważ nie było nikogo, kto mógłby poślubić Iris i uważali go za zbira przewodzącym bandytami, z którymi regularnie spotykał się.

Lata zaczęły mijać i małżeństwo Olgierda zaczęło się rozpadać. Zdając sobie sprawę z tego, co się stało z jego życzeniami, zaczął ćwiczyć Goetię, aby spróbować wezwać Gauntera do zakończenia paktu, ale nic nie zadziałało. Kiedy popychał Iris coraz dalej w stronę krawędzi, w końcu doszło do tego, że Iris przyprowadziła swojego ojca, aby zakończyć małżeństwo, ponieważ stałoby się to związkiem bez miłości. Olgierd, teraz całkowicie pozbawiony uczuć, wdał się w kłótnię z ojcem Iris i pchnął go o kamienny filar, zabijając go natychmiast i powodując, że Iris go znienawidziła.

Z czasem nienawiść Iris wkrótce przerodziła się w całkowitą apatię wobec męża, który próbował dać jej widmowe stworzenia jako towarzyszy, a później dozorcę, który będzie na nią czekał i zajmował się posiadłością, pomimo protestów żony. Dawno zapomniawszy, jak czuł miłość, Olgierd pewnego dnia opuścił posiadłość, zostawiając fioletową różę i list wyjaśniający, że nie chce jej więcej męczyć i wyjeżdża.

Spotkanie Geralta

Po raz pierwszy spotkał Geralta, kiedy napisał zlecenie, które zostało powieszone przez jednego z jego ludzi przed jedną z karczm, mówiącym o zabiciu potwora w kanałach w zamian za znaczną opłatę, a także wszystko, co chciałby z dworu. Geralt przyjął kontrakt i pod kanałami Oxenfurtu odkrył, że Shani próbuje ożywić martwego żołnierza Redanii. Byli zaskoczeni, widząc się nawzajem, a po małej porcji wspominek Geralt ustąpił i pozwolił Shani podążyć za nią, aby mogła pobrać próbkę jadu od potwora. Geraltowi, z pomocą Shani, udało się, ale niestety został wzięty do niewoli przez bandę ofirskich żołnierzy pod przewodnictwem Aamada, nieświadomie zabijając ich przeklętego księcia. Na szczęście dla Geralta Gaunter O'Dimm, znajomy, który pomógł mu odnaleźć Yennefer, zaoferował mu wybór: może mu służyć przez pewien czas w zamian za wolność lub dotrzeć do Ofiru i zostać straconym.

W krótkim czasie przyjął ofertę O'Dimma, a wkrótce potem statek, na skutek sztormu, rozbił się i wiedźmin został zmuszony do walki z ocalałymi żołnierzami. Wrócił do posiadłości Garin, gdzie Olgierd zatrzymał się na chwilę, jednak zobaczył budynej w płomieniach, a jeden z jego upitych ludzi przywitał go, gdy Geralt patrzył na zniszczenia. Potem, jeden z ludzi von Evereca miał zostać ścięty, a Geralt mógł zdecydować się na interwencję lub pozwolić, by mężczyzna został stracony.

Gdyby Geralt się wtrącił, von Everec wyszedł z płonącego dworu i powiedział, że będzie pojedynkować się z wiedźminem o życie mężczyzny. Po zwycięstwie Geralta von Everec roześmiał się i ogłosił go zwycięzcą, a po konflikcie pojawił się Gaunter O'Dimm. Jeśli mężczyzna został stracony, córka dziedzica przebije Evereca mieczem, aby pomścić śmierć ojca. W obu przypadkach nieśmiertelność von Evereca została ujawniona Geraltowi. O'Dimm pojawił się wkrótce potem. Wyjaśnił Olgierdowi, że był zmuszony wdrożyć warunki umowy i przedstawił Geralta jako swojego pomocnika. Geralt miał za zadanie wysłuchać trzech życzeń Olgierda zgodnie z warunkami umowy. Olgierd, podejrzliwy wobec O'Dimma i jego motywów, wyraził swoje pierwsze i drugie życzenie oraz przedstawił niejasne szczegóły trzeciego, dopóki Geralt nie spełni dwóch pierwszych. Poprosił o trzy rzeczy: zdobycie domu Maksymiliana Borsodiego, zadbanie by jego brat wybawił się po wszystkie czasy i fioletową różę, którą dał swojej żonie przed swym odejściem.

Po zakończeniu każdego zadania Olgierd wyjaśnił przyczyny tych zadań. Dom Maksymiliana Borsodiego, którego sobie życzył, chciał użyć, by zemścić się na rodzinie Borsodich, ponieważ wykupili dług jego rodziny i przystąpili do sprzedaży wszystkich rzeczy w domu aukcyjnym, a wspomnianym „domem” była szkatułka służąca do przechowywania testamentu seniora rodu, Maksymiliana. Zawierał on klauzulę, która doprowadziłaby do bankructwa rodziny Borsodich. Drugie zadanie, by pokazać swojemu bratu „czas jego życia” było celowo niemożliwe do zrealizowania przez Geralta, ponieważ Witold von Everec już od pewnego czasu nie żył, jednak Gaunter O'Dimm dał Geraltowi fiolkę krwi należącą do Olgierda i przywołał za jej pomocą ducha Witolda, dzięki czemu pozwolił Geraltowi spełnić drugie życzenie, pozwalając duchowi Witolda posiąść Geralta na jeden dzień.

Trzecie zadanie okazało się najtrudniejsze, ponieważ majątek rodziny von Everec był strzeżony przez demoniczne stworzenie zwane Klucznikem, a jego żona Iris, która posiadała różę, już dawno umarła i pojawia się jako potężne widmo. Róża, o której mowa, dawno też już zwiędła. Po uspokojeniu ducha i wezwaniu jej, Geralt odkrył, że jej żal jest tak potężny, że stworzyła świat w obrazie i musiała przejść przez niego, aby w pełni ją obudzić. W malowanym świecie Geralt musiał zmagać się ze wszystkimi obawami związanymi ze wspomnieniami z Olgierdem, które pokazały, jak z czasem Olgierd rozwinął kamienne serce, przez co stawał się coraz bardziej odległy i niefrasobliwy w stosunku do żony. Jednak po pokonaniu lęków Iris i przebudzeniu jej w pełni, Geralt był w stanie zdobyć fioletową różę lub obraz przedstawiający Iris trzymającą różę jako dowód, że trzecie życzenie Olgierda zostało spełnione.

Później Geralt spotkał się z profesorem Premetycjuszem Szezlockiem z Oxenfurtu, o którym dowiedział się od Shani. Jak dowiedział się Geralt od ślepego profesora, Olgierd zapłacił mu złotem, aby dowiedzieć się, kim jest O'Dimm i jak się go pozbyć. Kiedy Szezlock przekazuje to, co powiedział mu Olgierd, kiedy von Everec zostali pozbawieni środków do życia, Olgierd chciał uciekać, ale Iris nie chciała zerwać więzi rodzinnych. Wszystko się zmieniło, gdy wędrowna czarownica skierowała go do Pana Lusterko. Podczas spotkania na rozdrożu, życzeniem i podpisanym krwią paktem Olgierd miał wybrać między Iris, a Witoldem, by odzyskać fortunę; wybrał brata, który zmarł następnego dnia.

Konkluzja

Po spełnieniu trzech życzeń Olgierd został wezwany przez Geralta do świątyni Lilwani, gdzie miał ostatecznie spłacić dług o O'Dimma. Chociaż Olgierd powtórzył, że aby umowa się skończyła muszą znajdować się na Księżycu, O'Dimm ujawnił, że podłoga świątyni była tak naprawdę mozaiką półksiężyca, który spełnił warunki kontraktu, pozwalając im „stać na Księżycu” przez lukę w kontrakcie.

Jeśli Geralt nie zainterweniował, O'Dimm zabrał duszę Olgierda, doprowadzając go do śmierci.

Jeśli Geralt zainterweniował, postawił zarówno swoją duszę, jak i Olgierda na jedną z gier O'Dimma; jeśli wiedźmin wygra, uwolni ich obu, a jeśli przegra, demon zdobędzie ich dusze. Po odpowiedzi na zagadkę O'Dimma i wygnaniu złego bytu, emocje Olgierda zostały przywrócone i znów stał się śmiertelny. Od razu poczuł żal z powodu swoich dawnych działań i błędów. Dał Geraltowi swój rodzinny miecz i obiecał rozpocząć nowe życie wolne od kontroli O'Dimma.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.